wtorek, 11 grudnia 2012

Kilka prostych prawd

Wczoraj wieczorem zadzwonił do mnie Miłosz, co było dość dziwne, ba, niespotykane. Gadka o wszystkim. Jednak mimo częstotliwości spotkań zmniejszonej, nadal mamy o czym rozmawiać. Składam Ci kondolencje. 1%! Bieeeedny :c. A by sobie pojechał na jakiś Manhattan, czy do LA...

Wfy na siódmą, czyli ciemno wszędzie, głucho wszędzie. Z dwóch klas 8 albo 10 osób na wfie. Przewroty ten kto nie zaliczył. Asi i mi się nudziło, więc sobie stawałyśmy na rękach. A potem robiłam przewroty bokiem. Pan Tomek raczył się wtrącić i powiedzieć, że zaczyna się od stania na rękach, czyli na wprost się stoi. No okej.
Matma - pk. Chyba dobrze poszła, choć jeszcze wczoraj przysięgałam, że tego nie umiem.
Zamiast polskiego religia - oglądanie filmu o miłości. Seksy, antykoncepcje i komentarze o. Jarka. "Chłopcy patrzą na fizyczność, chcą zaspokoić swoje żądze.".. Siedzenie koło Awiżenia i taka trochę mega beka :3. Naumiewanie mnie, jak się buja na krześle.
Historia, czyli c.d. wojny z Krzyżakami. Moja legenda zasłyszana na wymianie o kuli i kolumnie. Wtedy akurat nie miał mi kto przeszkadzać w słuchaniu..
Biologia, czyli encepence, Monika do odpowiedzi. "Ja mam koncert i nie można mnie pytać przez cały tydzień", po czym szatański uśmiech. Shashasha. Z tym, że na nastepnej lekcji mnie spyta, a to jest jeszcze bardziej beznadziejne, niż poprzednie tematy. Pozderki.
Przerwa, czyli uczenie o rzeczach przestrzennych. :D
Normalna religia, czyli c.d. oglądania filmów. Dalej beka z Adamem xD. Nie no, kocham :3.
Angielski łączony. Robienie ćwiczeń. Po czym, z nudów p.d. z historii i trochę z biologii.
Dom, rosół i lody( tak, wiem, cudne połączenie), po czym znów do szkoły na próbę.
Dziś bliżej Adamów. W sumie niezbyt to dobre, bo Turuś śpiewa głośno i mnie myli :c. "Jubilate Deo" i chodzenie po całej sali, próbując się nie śmiać i nie pomylić w kanonie. Mina Awiżenia <33.

Teraz sobie idę się uczyć chemii, bo jutro muszę zaliczyć p.k. z kwasów i zasad. Może mi się sole ułożą..
Zwolnienie ze szkoły, oh yeah.

Fajnie tak czasem odnaleźć się w tym samym czasie i porozmawiać, prawda Przemku?

Niektórzy nie potrafią ogarnąć telefonu. Amen.

"Miłość to odpowiedzialność."


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz